05/2008/(4)
Blog
Piątek 30/05 /2008
Sara May
[09:46:29]
Górniak stroi fochy
Nie zgodziła się na warunki proponowane przez organizatorów festiwalu w Opolu.Nie wystąpi, bo odmówiła występu o 20.15.Dlaczego odmówiła?Bo nie pasowała jej godzina.Zbyt wczesna pora.Proste.
Zresztą osobiście również uważam,że pomysł aby koncerty gwiazd odbywały się w dzień to pomysł poroniony.
A z jakiej okazji miałaby odstawiać chałturę jak większość naszych etatowych festiwalowych piosenkarzy?Nie dziwne, że Pan Rynkowski zgodził się zająć jej miejsce.To dla Pana Rysia czysta nobilitacja. Zresztą on, czy zespół Bajm, który katuje nas od tylu lat na tym samym festiwalu zgodziliby się pewnie nawet na występ o 14.00 a i pewnie na 9.00 rano też, byleby tylko uraczyć widzów a raczej zamęczyć widzów swoim wątpliwej klasy talentem. Niektórzy zrobią to co im będą kazać inni, zgodzą się na wszystkie warunki, a Górniak pokazuje że ma zasady i trzyma poziom. Artystka-nonkonformistka...nic dodać nic ująć. Takich ludzi lubię i cenię.
Maryla Rodowicz która też będzie miała swoje festiwalowe przysłowiowe "5 minut" zaśpiewa po raz milionowy "Niech żyje bal"i "Małgośkę" i gwiezdnego cyrku będzie full.
Wokalistka tej rangi co Górniak nie może pozwolić sobie na półśrodki. Podoba mi się że kobieta się ceni i nie leci na każde skinienie palcem. Według co niektórych jest kapryśna i zbyt wymagająca. Hmmm,...a co? wolelibyście,żeby była w siódmym lub dziesiątym niebie i całowała organizatorów po rękach za to że w ogóle zaproponowali jej występ na tej nadal ponoć prestiżowej opolskiej scenie?
Dobrze zrobiła. Oczywiście publiczność można oczarować i bez oświetlenia i Górniak niewątpliwie to potrafi ale tu chodzi o zasady i zachowanie poziomu całości koncertu, któremu niewątpliwie gra świateł dodaje blasku.
Występ o 20.15 w czerwcu to występ gdy jest jasno. A występ gdy jest jasno-to niepełne show, bo rzeczywiście oświetlenie ma ogromny wpływ na całokształt odbioru, na klimat koncertu. To normalne, że każdy szanujący się artysta dba o takie sprawy. A artysta który nie ma sobie w Polsce równych tym bardziej.A tutaj takie wielkie halo jakby co najmniej zażyczyła sobie złoty dywan wysadzany brylantami .
Górniak dba o detale. Ale czy to znaczy że „gwiazdorzy”?A może po prostu próbuje być profesjonalistką w kraju gdzie słowo profesjonalizm prawie nie istnieje. W kraju gdzie artysta mający do dyspozycji lustro i butelkę wina oraz osobną garderobę i rozbudowany rider nazywany jest rozkapryszonym, strojącym fochy,wyniosłym i „gwiazdorzącym”.
Czwartek 15/05 /2008
Sara May
[22:32:49]
Kubuś więcej seksu!!!
Kuba Wojewódzki to inteligentny facet i co do tego nie mam wątpliwości. Błyskotliwy, utalentowany, dowcipny i niepokorny. To prawie tak jak ja.Prawie,bo ja jeszcze jestem piękna i skromna.
Ale ostatnio coś mi Pan Kubuś zbladł, zmarniał i oklapł. Z dużym poświęceniem i trudem obejrzałam do końca program 2 tygodnie temu, tydzień temu i w ten wtorek. I jeszcze parę wcześniejszych odcinków.To rzadkość, bo dotychczas super się bawiłam oglądając jego show.
Przyczyna jest prosta-nie ma chłopak z kim pogadać, nie ma rozmówcy ciekawego, zdystansowanego do siebie i świata, a zarazem charyzmatycznego, kontrowersyjnego, barwnego.
Pokończyły się gwiazdy w Polsce? Niewykluczone. Doda nie wpadnie, Wiśnia wątpię, Rubik niedawno był, Mandarynka już 2 razy była.
Marek Kondrat, Daniel Passent to byli goście, ale ze świecą szukać kogoś na ich miarę.
Kontrowersyjna i bystra Chylińska też przecież nie może wpadać kilkakrotnie. Więc kto?
Brakuje w Polsce ciekawych gwiazd.
To może Kuba zamiast robić z gośćmi żółwiki zrobi ślimaki;)? Ale do tanga nawet ślimakowego trzeba dwojga. I tu problem. Bo kto by się z Kubą chciał;)....
Kubo -podstawa to goście. Janka Paradowska to może i cool babka, ale do twojego show ma się tak jak miód do śledzia. Gdybyś ślimaczka jej zafundował to może i byłoby o czym mówić, a tak…Nuuudy.
Deficyt postaci z charakterem to problem polskiego show-biznesu. Dlatego sztuką jest zrobić dobre show w naszym kraju. Więc pomimo małych uwag jestem dumna z Kuby. Bo robi co może z tym marniutkim towarem celebrytowym, który nie ma za wiele do powiedzenia.
Tobie potrzeba kogoś takiego jak ja.
Ale wiem wiem ktoś taki jak ja rodzi się raz na wiele lat i to jak poszukiwanie igły w stogu siana.
Kubuś wydaje się jakby zmienił strategię i teraz zamiast "dofasolić" komuś inteligentną i szybką ripostą to dla gości jest miękki. Zbyt miękki śmiem rzec.
Oglądalność wzrasta gdy jeden drugiemu zęby powybija, gdy emocje są prawdziwe, gdy jest nienawiść lub przynajmniej kłótnia i do niedawna widać było, że Kuba zdaje sobie z tego sprawę.Do niedawna.
Ale Kuba rozumiem-nie masz wyboru. Aby mieć dalej gości, którzy chętnie przyjdą, musisz się z nimi cackać. Bo jaki aktor, piosenkarz czy dziennikarz który ma już jakąś pozycję przyjdzie po to żeby wyjść na idiotę. Bo co jak co, ale przy Tobie tylko mocne jednostki nie wychodzą na idiotów. A takich jak na lekarstwo.
Więc prawdopodobieństwo że taki jeden z drugim wyjdzie na idiotę jest duże.
Nasze ”sławy” chcą być chwalone, pozłacane lub ocukrzane karmelowymi słowami, a nie mieszane z błotem. A ponieważ nie mają argumentów, żeby udowodnić że błotem nie są, to wolą nie przyjść.
Nie są pewne swoich pyskówek. Bo to rzadko kto potrafi. Ale jak pcha się na ekrany i do show-biznesu to niech zdaje sobie sprawę, że prędzej czy później będzie musiał stanąć twarzą w twarz z kimś inteligentnym i odpierać ataki. Nawet te najbardziej chamskie.
Więc Kuba teraz aby mieć gości opluwa, ocenia i krytykuje nie tych ze skórzanej kanapy, ale tych z kartki.
A to Isis, a to Fryci się dostanie, a to Kaczorkom. Zawsze to jakaś metoda, ale jednak bitwy twarzą w twarz nic nie zastąpi. Bo widz potrzebuje reakcji gościa, chce zobaczyć co wyniknie. A tak to walka z wirtualnym przeciwnikiem lub jakby to rzec z wiatrakami.
Środa 07/05 /2008
Sara May
[23:06:27]
Trudno powiedzieć kocham
Po pierwsze dodałam do galerii zdjęć najnowsze fotografie
pt.Wiosenna Sara.
Zupełnie nowe oblicze,nowa fryzura,stylizacja.Zajrzyjcie!!!
Wiosenne porządki przynoszą czasem niespodzianki;)
Znalazłam spot radiowy z Nowojorskiej Stacji KTU, który zapowiadał moje występy w New Jersey w USA. Posłuchajcie i obejrzyjcie !!! http://www.youtube.com/watch?v=jRe14FoEasc
W tym video na samym początku są świeżutkie moje zdjęcia w zupełnie nowej stylizacji.
A co nowego w świecie?
Trwa medialna wojenka Jacykowa z Minge czy też Minge z Jacykowem. No cóż...On uważa się za świetnego stylistę, ona za świetną projektantkę, a jak wiadomo obydwoje są w wielkim błędzie;)
Max Kolonko odwiedził show Szymona Majewskiego, a jak ostatnio rozmawialiśmy to nie był do końca przekonany czy przyjmie zaproszenie. Ale doradzałam mu oczywiście, żeby poszedł, bo inteligentnemu człowiekowi promocji nigdy za wiele.Max dobry wybór;)
Michał Wiśniewski nie dostał się do konkursu premier w Opolu. E tam.Michał nie przejmuj się.Takie jest życie. Raz na wozie raz pod wozem. Ja w tym roku nie wysyłałam swojej piosenki, więc problem mam z głowy;)Za to dzisiaj nagrałam kolejny nowy utwór na drugą płytę pt. "Trudno powiedzieć kocham", który prawdopodobnie wyślę na konkurs Bursztynowego Słowika do Sopotu.
Mam jeszcze jedną sprawę na głowie. Czy przyjąć propozycję wystąpienia w jednym z tanecznych show? Hmm trzeba się poważnie zastanowić.
Niedziela 04/05 /2008
Sara May
[17:37:32]
Jacyków ostro zagrywa
No i proszę jest ktoś kto może mówić co tylko chce, krytykować kogo tylko zapragnie i nie musi liczyć się z nikim. Chłopak ma odwagę, tupet, cięty język, jest wygadany, umie i lubi prowokować. Czego chcieć więcej?
Nazwał się stylistą, to nazywają go stylistą. Uważa że jest wiele wart, to i znajdują się tacy co mu za to słono płacą. A czy zna się na rzeczy? Nie wnikam. Kogo to w dzisiejszym zmediatyzowanym świecie obchodzi. Zapraszają go do programów bo zwyczajnie jest medialny i ciekawy. Piszą o nim, bo jako jedyny ze świata mody jest w stanie pójść na pokaz i go skrytykować do kamery, zamiast słodzić projektantom, organizatorom i wszystkim którzy mogliby go teoretycznie w przyszłości zatrudnić, a czego zapewne nie zrobią po wysłuchaniu jego negatywnej opinii. Ale facet wie co robi. Tracąc u jednych, zyskuje u drugich. Oryginalny typek, który ma w swojej naturze coś bardzo cennego czyli kocha siebie. Czy jest coś piękniejszego niż ludzie kochający siebie?
Spostrzeżenia ma trafne i proste. Nie cuduje. Po prostu mówi co myśli. Jak niewiele trzeba. A jednak wiele, bo na palcach jednej ręki można policzyć w polskim show-biznesie osoby szczere, a nie dwulicowe i obłudne.
05/2008/(4)
